"Tak, mówię po francusku." Taka wizja wydaje się dosyć realistyczna. Ale co ja tak naprawdę umiem po pół roku kursu online i ukończonej pierwszej z jego trzech części? Prościej byłoby (znowu!) się przekonać na kursie standardowym. Jednak dla osób z ograniczonym czasem i finansami jest to, uważam, dobre rozwiązanie.
Żeby jednak nie było tak formidable (fr. wspaniale), kolejny le dessin (fr. rysunek), przypominający o tym, że dużo jeszcze przede mną.
Język hiszpański
Może lepiej byłoby spróbować tak?
Oto próbka tego, co "studiuję."

W tym miesiącu krótko, bo przemyślenia ciągle te same:
- potrzebna motywacja (inny człowiek (!), który albo kontroluje moje postępy albo przygotowuje się tak jak ja (rywalizacja?)
- trzeba korzystać z co najmniej dwóch typów pamięci (wzrokowa i słuchowa)
- warto zadbać o regularność (czyli znaleźć ten czas, którego nie ma ;-))


No comments:
Post a Comment